21 Marca 2010 Do końca roku 286 dni
Imieniny: Ludomira, Benedykta

Sonda

Pogoda

Fair Cloudy Mostly Cloudy Showers Showers
7C 12C 13C 13C 13C
Sun Mon Tue Wed Thu

Kursy walut

 Date_format_spec.
pln PLN         
gbp GBP         
usd USD         
eur EUR         
Prześladowania Polonii na Białorusi PDF Print E-mail
Friday, 22 January 2010 04:42
There are no translations available.

zwiazek-polakow-na-bialorusiBiałoruska milicja zatrzymała około 50 działaczy Związku Polaków w tym kraju, którzy jechali z Grodna do Iwieńca, żeby tam protestować przeciwko likwidacji tamtejszego Domu Polskiego - poinformowała szefowa Związku Andżelika Borys. Sama Borys dotarła do miasta autostopem.

- Z Grodna wyjechało około 30 samochodów i busów, około 100 osób. Od Grodna co 50 kilometrów samochody te były zatrzymywane - zaczęło się już w samym Grodnie, a następnie w takich miejscowościach jak Szczuczyn, Lida, Wołożyn, Pierszaj. W Iwieńcu zatrzymano pięć samochodów i poprowadzono do Wołożyna na sprawdzenie dokumentów - powiedziała Borys.

Andrzej Poczobut, przewodniczący Rady Naczelnej, uważa, że władze chcą zastraszyć Związek i doprowadzić do wybrania przyjaznego reżimowi Łukaszenki kierownictwa. Po południu (o 16.00 naszego czasu) ma się odbyć w tej sprawie spotkanie z przedstawicielami władz w Iwieńcu. On sam także zdołał dotrzeć do miasta.
"Sprawdzali samochody, dojechałam do Iwieńca autostopem"

Zatrzymań dokonywano pod różnymi pretekstami. - Sprawdzano samochody, co wiozą, sprawdzano dokumenty, które powinien posiadać kierowca - relacjonowała szefowa ZPB. - Niektóre osoby milicja odwoziła do lekarza do Szczuczyna, czy Lidy, żeby sprawdzić, czy są zdrowe, czy nie są pod wpływem alkoholu - dodała.

- Mnie udało się dotrzeć do Iwieńca autostopem. Samochód, którym jechałam, został zatrzymany. Nie wiedziałam, jak długo będzie to trwało, dlatego zaryzykowałam i pojechałam autostopem - powiedziała Borys.

Polacy będą bronić Domu Polskiego w Iwieńcu prowadzonego dotychczas przez zwolnioną działaczkę polonijną Teresę Sobol. Za zasługi dla polskiej kultury, języka i odrodzenia polskiej tożsamości była ona wielokrotnie odznaczana, między innymi przez Ministerstwo Kultury RP.

Władze nękały szefową Domu Polskiego

Według serwisu kresy24.pl, od kilku dni władze rozlepiały w Iwieńcu plakaty, w których zapowiadały na dziś wybory nowego szefa oddziału ZPB i kierownika Domu Polskiego - na miejsce zwolnionej działaczki polonijnej Teresy Sobol. Kresy24.pl piszą, że od ponad roku władze usiłowały zmusić panią Sobol do przejścia do lojalnej wobec władz organizacji Polaków na Białorusi. Co kilka dni wzywano ją na przesłuchania, nękano kontrolami, mnożono utrudnienia biurokratyczne.

Dom Polski w Iwieńcu powstał za pieniądze z Warszawy, przekazane przez Stowarzyszenie "Wspólnota Polska". Od początku kieruje nim Teresa Sobol. Oddział Związku Polaków na Białorusi w Iwieńcu liczy 306 osób.

PAP.IAR

Komentarze (0)

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

busy